Sezon na rabarbar rozpoczął sie już dawno i powoli dobiega końca. Kiedy moi rodzice posiadali ogródek działkowy z dostępem do rabarbaru nie miałam problemu. A teraz niestety pozostał mi tylko sklep i pobliskie stragany. Na dodatek tutaj w Danii cięzko było znaleźć na początku rabarbarowego sezonu młode i dorodne łodygi. Jednak w końcu mi sie udało i mogłam upiec swój ulubiony zwykły placek, który przypomina mi czasy dzieciństwa i chwile spędzone na działce. Niby to tylko zwykły placek a jego smak przywołuje setki wspomnień:) Zawsze jak miałam ochotę na coś słodkiego a rabarbar był pod ręką to mieszałam wszystkie potrzebne składniki i piekłam ciasto. Nawet jak nie wyrosło odpowiednio lub za mocno się spiekło to i tak było smaczne i znikało z blaszki nim zdążyło ostygnąć. Przepis na zwykły placek już niebawem a teraz delikatne jogurtowe ciasto z rabarbarem, które powstało jak tylko przyszłam z rabarbarem do domu:) Składniki: (ilość na małą podłużną blaszkę) - 2 jaja - 3/4 szklanki jogurtu naturalnego gęstego - 3/4 szklanki cukru (dałam mniej) - 1 i 1/2 szklanki mąki - 1/4 szklanki oleju - 1 łyżeczka proszku do pieczenia - cukier waniliowy - kilka łodyg rabarbaru Wykonanie: 1. Jaja ubijamy, dodajemy cukier i cukier waniliowy i ubijamy do momentu rozpuszczenia się cukru. 2. Następnie wlewamy jogurt i olej i mieszamy. 3. Wsypujemy mąkę i proszek, dokładnie mieszamy. 4. Rabarbar należy umyć i obrać jeśli nie jest młody. Pokroić w kostkę. 5. Ciasto przełożyć do keksówki i na wierzch wyłożyć rabarbar. Piec w 180 stopniach około 30, 40 minut (sprawdzić po 30 minutach czy ciasto jest gotowe za pomocą patyczka) Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Dzień dobry, jestem zainteresowana współpracą z Pani blogiem, proszę o kontakt:) wspolpraca@armadeo.pl
OdpowiedzUsuń