Bułeczki te piekłam już dwa razy, za pierwszym razem użyłam ich do hamburgerów a za drugim posłużyły jako kanapki do pracy dla mojego głodomorka.
- 680 g mąki pszennej
- 200 ml mleka
- 200 ml wody
- 14 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki roztopionego masła
Wykonanie:
1. Wszystkie składniki wymieszać w misce (drożdże wkruszyć i na koniec wlać masło)
2. Przenieść na stolnice i wyrabiać, jeśli za bardzo się klei - podsypać mąką
3. Wyrobione ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odłożyć na 1 godzinę w ciepłe miejsce
4. Po tym czasie ciasto ponownie wyrabiamy ale tylko chwilkę i dzielimy na tyle części ile bułek - według oryginalnego przepisu na 12 części, ja podzieliłam ciasto na 8 i otrzymałam nieco większe bułki
5. Z każdej części formujemy kulkę, spłaszczamy ją i układamy na blasze. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na około 40 minut.
6. Wyrośnięte bułeczki należy lekko spłaszczyć, posmarować rozkłóconym jajkiem i wstawić do nagrzanego piekarnika (200 stopni) i piec 15 minut.
Tak jak pisze autorka przepisu - bułeczki są najlepsze pierwszego dnia:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz